Strona 95Strona glowna →
02 19 listopada 2011

Niby rozmowy lokalne i prawdziwa Konwencja Programowa MWS

"Delikatność nakazuje nie mówić publicznie "lecz się". Więc sobie tego nie mówimy. Zostawiamy naszym czytelnikom. Mówmy publicznie tylko prawdę, ona się zawsze obroni. Wcześniej lub później. No i nie

03 17 listopada 2011

Miało być tak pięknie

Jest tu o wszystkim, co zostało mi dane i co złapałem w strumień świadomości przez kilkanaście ostatnich godzin: Najpierw blog Aarona Likensa , który przyszedł jako propozycja od maszyny Fb. Podjąłem,

17 listopada 2011

Przepiękny świat światła spolaryzowanego

Jadę do szkoły Rzeczpospolitej Norwidowskiej, wiozę dzieci na lekcje. Wspaniale, myślę po drodze, wrócę i będę mógł prowadzić rozmowę ze światem. Ale jeszcze muszę wpaść do sklepu na terenie gminy Jad

05 16 listopada 2011

Na tablicy

To był - dla mnie - wspaniały dzień katechetyczny w szkole Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Pewnie niektórzy dziwią się tej eksklamacji. Pewnie wielu się spodziewało czegoś wręcz przeciwnego. A jednak.

06 15 listopada 2011

"Straszliwe zmaganie dobra i zła"

Nie muszę dzisiaj prawie nic pisać. Samo się dzieje i samo pisze beze mnie. Wczoraj w tym samym czasie przeżywałem okropnie mętne sprawy tego świata i sprawy cudownie klarowne. Radość szkolnych obchod

07 14 listopada 2011

Patriotycznie i religijnie

Chcę uchwycić fakt osobowy , który dziś się we mnie wydarzył. Cieszyłem się na ten dzień, z racji zapowiedzianej pierwszej debaty oksfordzkiej przeprowadzonej przez nauczycieli dla całej szkolnej społ

08 13 listopada 2011

Sacrosanctum Concilium

Niedziela. Wszyscy jeszcze śpią. Niedługo się obudzą, wstaną i pojedziemy na mszę święta do kościoła w Strachówce. Ojców naszych obyczajem? I tak, i nie. Owszem, tak zostaliśmy wychowani, że w niedzie

09 12 listopada 2011

Fakt osobowy

Parę rzeczy mi w życiu wyszło. Dosłownie parę, patriotyzm i religijność. Wiele osób będzie marudzić, że piszę o takich sprawach. Wielu jest przecież takich, którzy nie chcieliby, bo nie chcą , żeby ot

10 11 listopada 2011

Świętowanie 11.11.2011

Od rana jest mi wesoło. Po smutnej wigilii przyszło święto w pełni. Nastroju nie zwij sprawą wtórą - strawestuję mistrza. Nie bądź jeno jego niewolnikiem. Prymas Wyszyński żartował, że może wtedy być

11 10 listopada 2011

Smutna wigilia

Fatalne mam samopoczucie. Fatalne także noce i sny. Wreszcie do końca ściągnąłem "Zamurowanych", filmik o wewnętrznej granicy, która nie tak dawno (21 lat temu) dzieliła Berlin, Niemcy i Europę. Fatal