Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Utknęliśmy w lesie. Wczoraj zrobiliśmy, co było można, żeby następnego dnia dojechać do pracy. Samochód zostawiliśmy na drodze, dziobem w kierunku szkoły. Grażyna pojechała rano z wójtem Piotrem do Urzędu Marszałkowskiego, podpisywać umowę na zdobyte projektem pieniądze na kulturę w gminie i powiecie. My ruszyliśmy, wj
Utknęliśmy w lesie. Wczoraj zrobiliśmy, co było można, żeby następnego dnia dojechać do pracy. Samochód zostawiliśmy na drodze, dziobem w kierunku szkoły. Grażyna pojechała rano z
9 lutego 2011Samochód się zapadł w ziemię. Grażyna, pani dyrektor(!), Marysia i Andrzej poszli na autobus, 1700 m, z czego 400 po fatalnej drodze. Inni mają problem, że nie mogą dojść do szkoły 300 metrów krótszą
Błoto nas zalewa. Jeszcze nie tak, jak w tropikach, jest zimne, pośniegowe, od zeszłej wiosny niebywałe. Przez 21 lat jakoś sobie radziliśmy. Czyżbyśmy mieli polec właśnie teraz? Szlag mnie trafia. Rz
Strumień świadomości pokrywa nie więcej niż kilkadziesiąt lat. W tym czasie jesteśmy zbombardowani milionem wrażeń, przeżyć, myśli, co przyszły nagle, całkiem niespodzianie. W nocy i w dzień. Łapiemy
Szlak życia Na jakiej trasie stawiamy kroki? Można na podróżniczej, stąd-dotąd, przez kraje i kontynenty. Potem podzielić się z innymi książką. Można, jak na torze Formuły1, kręcić się w kółko z zawro
"Stenogram" ze środowych katechez. Klasa 5: Temat - "Znaleźć siebie, znaleźć Boga (i na odwrót)": 1. Przemiana Kevina = znalazł Boga, znalazł siebie (i na odwrót) 2. Odnaleźć dobrą drogę do Boga, do s
Wczoraj było tak wielkie, że bałem się dzisiaj usiąść do komputera. Ogrom pracy mnie czeka. Boję się, że nie uradzę. Kwantowo będę pisał. Radzę też czytać kwantowo. Wyczuleni na prawdę, są bardziej wr
Dzień wielkich spraw. Największe na katechezie i na sali gimnastycznej, na wykładzie pani komisarz Wioletty Zychnowskiej z KPP w Wołominie. Na katechezie, każda modlitwa zaczyna się ciszą. Cisza jest
Mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków- wynotowało się pierwsze zdanie. Początek zdania świętego Pawła. Potem poszedłem do elektronicznej poczty. Prawdę podaję na osnowie własnego życia codzienneg
Co było trudne, co piękne? Rzadko się budzę w tak szarym samopoczuciu. Sny były przykre, ciężkie przewinieniem, wyrzutem sumienia. I poranna (stąd?) ponurość myśli. Jakby chciały poddać mnie próbie pr
Wierząca rodzina jest nie z tego świata. I w świecie jest jak ziarno gorczycy. Jest to grupa osób związanych duchowo. Fenotyp nabożeństw nie wystarczy, by go potwierdzić. Duch musi być kamieniem węgie