Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Kim jest człowiek? Tak pyta psalmista wszech wieków. Pyta w szerokim kontekście tego, co widzi (swojego miejsca w Kosmosie) i dialogu z jakimś transcendentnym TY (Osobą). Psalm został napisany około 3000 lat temu. Czy dzisiejszy stan wiedzy o świecie (wszech-świecie) i o sobie samym (podmiocie lirycznym) zmienił te dwi
Kim jest człowiek? Tak pyta psalmista wszech wieków. Pyta w szerokim kontekście tego, co widzi (swojego miejsca w Kosmosie) i dialogu z jakimś transcendentnym TY (Osobą). Psalm zos
14 lutego 2012+ Życie się we mnie telepie + - brzmi dla wielu nie za dobrze. Brzydko wręcz. Spróbuję wykazać, że jest inaczej. Przecież się telepie, a mogłoby nie. To jest aklamacja życia. Jak kiełków spod śniegu,
Zdarzyło się parę rzeczy, które wołają o światło. Rozświetlić można je szczerą rozmową. Deficyt szczerości, nadmiar konwenansów jest jednym z wspólnych wątków: 1) czytania liturgiczne - "w każdej czyn
Miałem dzisiaj wiele lat. Raz trzydzieści, w kolejce w Topazie, wziąłem do ręki taboo zaciekawiony, co to za nowość, ale nie tylko dlatego. W tym samym prawie punkcie wszech-mojego-świata miałem ich z
Kiedy mówię 'panie Jezu' - nic mi się nie zdaje. Mróz [jest] na szybach, więc także za oknem. Czasem w zdaniach nie piszę "jest", bo masło maślanne. To są tylko różne formy prezentacji - na szybie wid
Po śmierci i pogrzebie (zawsze wspominać łącznie, nie rozdzielnie) Noblistki, której wcale nie znałem, a na razie najbardziej podobają mi się słowa Adama Zagajewskiego, teraz także już na jej cmentarz
Mam(y) wreszcie dobre łącze internetowe, ale myliłby się grubo ten, kto po-myśli, że siedzę i surfuję. Mam inną wizję Internetu. Piszę przecież - na raty - jego teologię. Słowo, po słowie. Zdanie, po
Tu zaszła zmiana w scenie naszego widzenia. Rewolucja technologiczna. TP podłączyła nas dzisiaj do kablowego Internetu, neostrada jest nasza. "Biała plama" na polu dostępu do ICT, staje się jasną scen
Odrealniony. jeśli wysiłku zaniecha. Tak sobie powtarzam od paru minut, żeby nie zgubić myśli i sytuacji, w których zostały mi dane. Musiałem pilnowac ognia przy rozpalaniu w piecach, żeby nie zgasł,
Wychodzę na mroźne powietrze, na werandzie patrzę na psa zwiniętego w kłębek na sofie, połowa psa jest pod kocem. Schodzę po zaśnieżonych schodkach i się cieszę. Nagłe radości przychodzą nie wiadomo s
Niedziela, Dzień Pański i nasz. Bez niedzieli kultura człowieka się zatrzęsie w posadach. Godziny przed-przed-południowe, 14 stopni Celsjusza w domu, minus 18 na dworze, po wodę chodzimy do pompy na z