Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Żadna olimpiada, zwłaszcza zakończona (Zegrze, 1972 - "i cóż z tego", koniec biwaku z Madejem nad Jeziorakiem - "nie trwóż się, nie. Bóg sam wystarczy", 1983), żadne dzisiejsze czarnowidztwa nie mogą zabrać już mojej prawdy życia i śmierci. Jaka jest? Znów powtarzać? A i tak nikt nie chce czytać! Mówi nawet wielu - "e!
Żadna olimpiada, zwłaszcza zakończona (Zegrze, 1972 - "i cóż z tego", koniec biwaku z Madejem nad Jeziorakiem - "nie trwóż się, nie. Bóg sam wystarczy", 1983), żadne dzisiejsze cza
12 sierpnia 2012Miałem wspaniały sen. Królewski. Znaleźliśmy się z Grażyną u nieznajomych w ich nowo-wybudowanym domu jednorodzinnym w Legionowie, prawie po drugiej stronie ulicy Warszawskiej względem naszego rodzinn
"Wstajesz i wiesz", TVN 24?! Grażyna wstała, włączyła, i żadna stąd wiedza jej nie pocieszyła. Gorzej, że i ja nie mogą, ani nie mam czym. Na wychodne rzuciła "weź coś zrób, bo ja już nie mogę". Nie,
Obudziłem się, dostałem punkt zaczepienia świadomego bytu (strumienia świadomości?), walczę by nie utracić. Wrażenia zmysłowe bywają wrogiem ducha (wrażeń duchowych, poruszeń duchowych, słowa i koncep
Bóg jest tak oczywisty, jak ja sam dla siebie. Atrybut prostoty Jemu przysługuje i z Niego można wywieść na wszystkie Jego dzieła, zwłaszcza w sprawach wiary. Bóg jest prosty i wiara, nie - skomplikow
Obudzę się jutro, jeśli się obudzę, nie po nic innego. Zacznę inaczej. Nie obudzę się, jeśli, do jakichś zaplanowanych zadań. Ale jeśli, to tylko by doświadczać BYTU, własnego i innych istnienia. Tak
Siedzę, patrzę przez okno na zieleń Ogrodu, myślę. Co tam Igrzyska Olimpijskie i inne produkcje człowieka. Oglądałem wczoraj po ich zakończeniu obraz z życia człowieka tu i tam. Człowiek z UK w ogromn
Co jest tym (moim) wszech sensem? Dlaczego to tak ważne (nie tylko subiektywnie)? Jak być powinno (owocowanie w żywej wspólnocie lokalnej)? - ja nie wiem wszystkiego - co wiem - co być na pewno powinn
"Śpiewajcież, w chór zebrani - Ja? zmięszać mógłbym śpiew Tryumfującej litanii; Jam widział krew. "(CKN) Wyłączyli znów światło. Zdarza się to ostatnio nazbyt często. Tym razem na raty, najpierw spadł
Miałem sen z papieżem. Nie mogę przegapić. Byłaby wielka szkoda. Przynajmniej dla mnie. Zorientowałem się, że była mowa (w mediach? w gronie znajomych?) o mieszkaniu papieża. Trochę się zdziwiłem, ale
Zwykła modlitwa poranna! - Boże jaki to ogrom. Początek i źródło wielkiej kultury. I świata całego. Wystarczy odrobinę czujności. Odrobinę czujnej obserwacji lub samoświadomego życia. Tak właśnie stał