Strona 105Strona glowna →
02 8 lipca 2011

Kot misjonarz

Żeby znaleźć radość i satysfakcję w życiu, trzeba poświęcić tyleż pracy myśleniu, co krzątaninie codziennej. A przynajmniej odpowiednią ilość tej pracy ("w pocie czoła" CKN). Czy o tym mówi ONZ-towska

03 7 lipca 2011

"Testament Patriarchy"

Jak zaliczam dzień do udanych? Byle mieć haust zachwytu i garść dobra. Wszystko inne jest względne. Ostatnio pewnym źródłem zachwytu jest internetowy kurs czytania Biblii. Naszej Biblii, która okazuje

6 lipca 2011

Osoba Jezusa i współczesna nauka o człowieku

Deszcz pada i smuci, a mnie Słońce wewnątrz świeci, osoba Jezusa. Noc, dzień, dzień, noc - snuje się we mnie ciągłość dociekań. Miałem wątek wiodący, osobę jako fundament cywilizacji współczesnej. Na

05 5 lipca 2011

Skrzydła wiary i rozumu (ze względu na osobę)

Zmysł wspólnoty można otrzymać wraz z poszukiwaniami wiary. Czy jest on czymś szczególnym, innym od rodzinności, miłości, przyjaźni? Chyba tak. Przekracza naturalne granice. Obejmuje coraz większy świ

06 4 lipca 2011

Proklamować - współ-kreować drogę, prawdę, życie

Siedziałem dzisiaj nad problematyką relacji w naszym życiu tego, co biologiczne i tego, co psychologiczno-osobowe. Zaczęło się w niedzielę. Rozmową z doktorem habilitujący się. Habilitacja nobilituje

07 3 lipca 2011

Bardzo zuchwałe rozumowanie

Na mszy świętej wpadły mi w ucho słowa Pawła-Szawła, wykształconego Żyda, który w karkołomny sposób został wprowadzony w chrześcijaństwo. "Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeże

08 2 lipca 2011

Antropologia czy egoizm(y)?

Wiara jest pełnią człowieczeństwa. Jest pełnią ex definitione , całością. Jakąś całością. Jest przy tym propozycją, darem. Jej obraz w świecie zniekształcony jest obrazem wiara-przymus, nakaz. Wraz z

09 1 lipca 2011

Jest prawda życia i (prawda) śmierci - Jezus zmartwychwstał

Pogrzeb śp Jana Madeja (84) był proklamacja wiary w Jezusa Chrystusa, zwycięzcy nad śmiercią i grzechem. Proklamacja w miejscu szczególnym, istnej dolinie śmierci, podczas zeszłorocznej powodzi, w Wil

10 30 czerwca 2011

Dialog ze światem, dialog ze Strachówką (z wiecznością)

Jasiek przyjechał. Z Bolonii, przez Legionowo. Z pośredniego przystanku przywieźli go Krzysiek z Zosią. Posiedzieliśmy na 100-letniej werandzie, zjedliśmy gołąbki, które zamówił sobie z drogi. Pogadal

11 29 czerwca 2011

Pstryknięcie w ucho i sprawa Caritasu

Pstryknięcie w ucho Spałem. Łazienka zajęta, idę na dwór. Przechodząc przez kuchnię pstryknąłem Olka w ucho. Spontaniczne niby nic. A jednak poczułem/zrozumiałem, że w tym pstryknięciu było jeszcze co