Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Dziękujemy!
26 marca 2010Spróbujcie przejechać. Przecież także musi listonosz (radny), sołtys, ew. karetka pogotowia lub innych służb (oczywicie ani wójt, ani urzednicy z gminy nie muszą, bo nie mają tutaj żadnego interesu).
Żeby wyjechać od nas, trzeba najpierw przejść i przepchnąć samochód. Transfer towarów i usług. Kameralnie i rodzinnie. Bardzo rodzinnie. Duch przyjaźni i mądrości jest wród nas. 4,5 - Jakie to ważne,
Legionowo pamięta. Rondo rodziny Rykaczewskich. Był organistą za mojego proboszcza, ks. Bolesława Karczmarskiego. Stary proboszcz bywał u nas, na ul. Kościuszki 26m5, często przychodził z wikarym, ks.
1,2,3,5 - moje nowe miasto Legionowo 4. Pamięta! - ulica ks. pułkownika
Pan Jezus wyszedł mi na spotkanie (któż z nas w jakiś sposób nie jest chory) 2. Mój proboszcz (wtedy z Miłosierdzia Bożego) ks Lucjan, dziś dziekan z "górki" 3. Moja katedra, od tyłu, albo od innego f