Filozofia, wiara, wiersze i myśli — pisane codziennie od lat
Tu była moja pierwsza biblioteka publiczna (Sienkiewicza). Tu chodziłem do fryzjera (jw. Na fotelu stawiali mi stołeczek. Za pierwszym razem bałem się, mama trzymała mnie rękę. Sklep mięsny "na rogu"; dalej, w tym samym budynku, była poczta (Kopernika). Tu była piekarnia (jw. ), po przekątnej) skrzyżowania. Tu mieszkał
Tu była moja pierwsza biblioteka publiczna (Sienkiewicza). Tu chodziłem do fryzjera (jw. Na fotelu stawiali mi stołeczek. Za pierwszym razem bałem się, mama trzymała mnie rękę. Skl
12 marca 2010Kościuszki 26m5. Mieszkaliśmy na 1-szym piętrze (patrząc: po lewej), bez sidingu. Od podwórka. Komórki (był jeszcze "sraczyk" i dół kloaczny). Krzyż obok przejazdu (zostało samo przejście dla pieszych
Znak z Syberii - nie cały umieram! Zdjęcia przypadkowe, oprócz znaku syberyjskiego. Między osiedlem przy ul. Warszawskiej a ul. Cypriana Norwida. Chodziłem tym traktem do narzeczonej. Dzieliła nas dro
Kościół pielgrzymujący. Kościół ubogi. To mój ideał kościoła. Tak odczytuję nawiedzanie chorych i niedołężnych z komunią świętą w I Piątki miesiąca. Bez specjalnego zaproszenia, bez opłat. Z rozdzieln
Psalm 133 Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia mieszkają razem; jest to jak wyborny olejek na głowie, który spływa na brodę, (brodę Aarona, który spływa na brzeg jego szaty) jak rosa Hermonu, która s